Podczas “długiego weekendu majowego” Tata Zosi wybrał się z Zosią na Mazury do letniego domu Dziadków. Zośka była w swoim żywiole. Trochę padało, trochę świeciło. Ale czas na harce i rysowanki-malowanki na kamiennym stole przed domem był.
TATA ZOSI.
Podczas “długiego weekendu majowego” Tata Zosi wybrał się z Zosią na Mazury do letniego domu Dziadków. Zośka była w swoim żywiole. Trochę padało, trochę świeciło. Ale czas na harce i rysowanki-malowanki na kamiennym stole przed domem był.
TATA ZOSI.
Napisz komentarz